Strona główna

/

Biznes

/

Tutaj jesteś

Jakie są minusy ulgi na start?

Jakie są minusy ulgi na start?

Biznes

Zakładasz firmę i zastanawiasz się, czy ulga na start naprawdę się opłaca? Widzisz oszczędność w ZUS, ale nie wiesz, co za to tracisz? Z tego artykułu dowiesz się, jakie są minusy ulgi na start i kiedy może ona działać na Twoją niekorzyść.

Czym jest ulga na start i na czym polega problem?

Od 30 kwietnia 2018 roku nowi przedsiębiorcy mogą skorzystać z rozwiązania, które zwalnia ich przez pierwsze 6 pełnych miesięcy z płacenia składek społecznych do ZUS. Chodzi o składki emerytalne, rentowe, wypadkowe, a także wpłaty na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy. Płacisz wyłącznie składkę zdrowotną i korzystasz z wizyt u lekarza oraz leczenia szpitalnego jak każdy inny ubezpieczony.

Brzmi jak świetny start, bo miesięcznie oszczędzasz kilkaset złotych. Problem pojawia się w momencie, kiedy przyjrzysz się temu, czego w tym czasie nie budujesz i z jakich świadczeń świadomie rezygnujesz. Ulga na start jest dobrowolna, ale jej wybór ma bardzo konkretne skutki dla Twojej emerytury, prawa do zasiłków z ZUS oraz bezpieczeństwa finansowego w nagłych sytuacjach.

Jak długo faktycznie trwa ulga?

Ulga obejmuje 6 pełnych miesięcy kalendarzowych, licząc od faktycznego rozpoczęcia działalności. Jeśli startujesz pierwszego dnia miesiąca, ten miesiąc liczy się jako pierwszy z sześciu. Przy rozpoczęciu biznesu w trakcie miesiąca, okres ulgi biegnie od kolejnego miesiąca i w praktyce korzystasz z niższych kosztów nawet około siedmiu miesięcy kalendarzowych.

Zawieszenie działalności w tym okresie nie zatrzymuje biegu ulgi. Miesiące zawieszenia i tak wchodzą do puli sześciu miesięcy. Rezygnację z preferencji możesz zgłosić w dowolnym momencie, ale zawsze działa to na przyszłość – nie cofa skutków braku ubezpieczenia społecznego za wcześniejsze miesiące.

Jak ulga na start wpływa na emeryturę i staż ubezpieczeniowy?

Najpoważniejszy minus ulgi na start dotyczy Twojej przyszłej sytuacji emerytalnej. Za czas korzystania z tej preferencji nie opłacasz składek emerytalnych i rentowych, więc nie powstają żadne nowe prawa z tego tytułu. Ten okres nie wlicza się do tzw. okresów składkowych, które ZUS bierze pod uwagę przy przyznawaniu świadczeń.

W praktyce pracujesz, wystawiasz faktury i zarabiasz, ale z punktu widzenia systemu emerytalnego wygląda to tak, jakbyś przez te pół roku w ogóle nie był aktywny zawodowo. To może wydawać się drobiazgiem, dopóki nie zderzysz się z konkretnymi warunkami przyznawania emerytury lub renty.

Brak „lat do emerytury”

Żeby ZUS podwyższył bardzo niską emeryturę do poziomu emerytury minimalnej, musisz wykazać co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych (kobieta) lub 25 lat (mężczyzna. Jeśli na koniec kariery zabraknie Ci dosłownie 3–4 miesięcy stażu, okres ulgi na start może być dokładnie tą „dziurą”, przez którą nie spełnisz wymogu.

Konsekwencja jest brutalna – bez wymaganego stażu ZUS nie podniesie Twojego świadczenia do minimum. Będziesz żyć z kwoty niższej niż ustawowa emerytura minimalna, bo kilkanaście miesięcy na początku działalności postanowiłeś przeznaczyć na oszczędzanie na składkach.

Niższy kapitał emerytalny

Drugi minus jest mniej widoczny od razu, ale działa cały czas w tle. W systemie opartym na zebranym kapitale każda składka wpływająca na Twoje konto w ZUS podnosi wartość przyszłej emerytury. Jeśli przez 6 miesięcy nic nie odkładasz, kapitał jest po prostu niższy.

Do tego dochodzi jeszcze sposób płacenia składek po uldze na start. Wielu przedsiębiorców przechodzi później na mały ZUS, czyli przez kolejne 24 miesiące opłaca składki od 30% minimalnego wynagrodzenia. To oznacza, że w sumie nawet przez 2,5 roku budujesz swoje zabezpieczenie emerytalne na bardzo niskim poziomie.

Okres objęty ulgą na start nie jest ani składkowy, ani nieskładkowy. Dla Twojej emerytury zachowuje się tak, jakby w ogóle nie istniał.

Jakie świadczenia tracisz podczas ulgi na start?

Korzystając z ulgi na start, nie możesz zgłosić się do ubezpieczenia chorobowego. Brak obowiązkowych składek społecznych oznacza automatycznie brak prawa do dobrowolnego chorobowego. To z kolei przekłada się na brak szeregu świadczeń, które w normalnej sytuacji chronią finansowo przedsiębiorcę w razie choroby, macierzyństwa czy wypadku przy pracy.

Dopóki jesteś zdrowy i wszystko idzie zgodnie z planem, nie odczuwasz skutków tej decyzji. Problem pojawia się w momencie, gdy zdarzy się coś losowego: nagła choroba, ciąża, wypadek samochodowy w drodze do klienta, kontuzja uniemożliwiająca pracę przez kilka tygodni.

Brak zasiłku chorobowego

Jeśli w okresie ulgi zachorujesz i lekarz wystawi Ci zwolnienie lekarskie, nie dostaniesz z ZUS ani złotówki. Brak ubezpieczenia chorobowego oznacza brak prawa do zasiłku chorobowego, niezależnie od tego, jak długo potrwa Twoja niezdolność do pracy.

Nawet jeśli w trakcie choroby zrezygnujesz z ulgi, zgłosisz się do pełnych składek i dopiszesz ubezpieczenie chorobowe, zasiłek nie przysługuje od razu. Obowiązuje tzw. okres wyczekiwania90 dni nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego. Dopiero po upływie tych 90 dni zyskujesz prawo do świadczenia. Krótkotrwałe epizody choroby w pierwszych miesiącach działalności pozostają więc całkowicie „na Twój koszt”.

Brak zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego

Ulga na start jest szczególnie ryzykowna, gdy w najbliższym czasie planujesz powiększenie rodziny. Bez ubezpieczenia chorobowego nie masz prawa do zasiłku macierzyńskiego z tytułu prowadzenia działalności. Sam fakt opłacania składki zdrowotnej i korzystania z lekarza nie daje żadnego świadczenia z ZUS po porodzie.

Podobnie wygląda sprawa, jeśli w czasie ulgi musisz zająć się chorym dzieckiem lub innym członkiem rodziny. Nie otrzymasz zasiłku opiekuńczego. Opieka nad bliskim oznacza wtedy dla Ciebie brak przychodów i równocześnie brak jakiegokolwiek wsparcia finansowego z systemu ubezpieczeń.

Brak świadczeń wypadkowych i rehabilitacyjnych

Z ulgi na start wynika jeszcze jeden, często niedoceniany minus – całkowity brak ochrony wynikającej z ubezpieczenia wypadkowego. Jeśli ulegniesz wypadkowi przy pracy, nie otrzymasz:

  • zasiłku chorobowego z tytułu wypadku przy pracy,
  • świadczenia rehabilitacyjnego po wyczerpaniu okresu zasiłkowego,
  • jednorazowego odszkodowania za trwały uszczerbek na zdrowiu,
  • renty z tytułu niezdolności do pracy po wypadku lub chorobie zawodowej.

W skrajnym przypadku możesz zostać bez dochodu na wiele miesięcy. Co gorsza, nawet jeśli lekarz orzecznik stwierdzi częściową niezdolność do pracy, ZUS może odmówić renty, ponieważ od Twoich ostatnich okresów składkowych minęło zbyt dużo czasu. Brak ciągłości ubezpieczenia społecznego naprawdę potrafi zamknąć drogę do tych świadczeń.

Ulga na start daje Ci wyłącznie prawo do darmowej opieki zdrowotnej. Cały pakiet świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, wypadkowego i rentowego jest w tym czasie poza Twoim zasięgiem.

Kiedy minusy ulgi na start są szczególnie dotkliwe?

Ulga na start nie jest zła sama w sobie. Dla części przedsiębiorców faktycznie bywa dobrym narzędziem do przetestowania pomysłu na biznes przy niższych kosztach. Są jednak sytuacje, w których jej minusy zdecydowanie przeważają nad oszczędnością kilkuset złotych miesięcznie.

Zanim zdecydujesz się na ulgę, przeanalizuj uczciwie swój plan życiowy i zdrowotny, a także stabilność finansową rodziny. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na kilka scenariuszy, w których brak ochrony z ZUS może być realnym zagrożeniem.

Planowana ciąża lub ryzyko częstych chorób

Jeśli wiesz, że w ciągu najbliższego roku możesz zajść w ciążę, rezygnacja z ubezpieczenia chorobowego jest bardzo ryzykowna. Bez niego nie dostaniesz zasiłku macierzyńskiego, a w razie komplikacji zdrowotnych w ciąży nie będzie też zasiłku chorobowego. Wszystkie miesiące niezdolności do pracy musisz finansować samodzielnie z oszczędności lub przychodów firmy, które często w takiej sytuacji spadają.

Podobnie wygląda to w przypadku osób, które mają już rozpoznane problemy zdrowotne lub pracują w warunkach podwyższonego ryzyka chorób i kontuzji. Rezygnując z ochrony, zostawiasz siebie i swoją rodzinę bez zabezpieczenia, choć prawdopodobieństwo konieczności skorzystania ze świadczeń jest u Ciebie wyższe niż przeciętnie.

Brak poduszki finansowej

Ulga na start bywa kusząca dla osób, które zaczynają firmę bez żadnych oszczędności. To właśnie w tej grupie ryzyko jest najwyższe. Jeśli nie masz poduszki finansowej pozwalającej przeżyć kilka miesięcy bez dochodu, brak dostępu do zasiłków chorobowych czy macierzyńskich może w praktyce oznaczać konieczność zamknięcia firmy przy pierwszym poważniejszym kryzysie zdrowotnym.

W takiej sytuacji często rozsądniej jest od razu przejść na mały ZUS, płacić niższe, ale jednak pełne składki z dobrowolnym chorobowym. Dzięki temu zachowujesz ochronę, a w razie potrzeby możesz liczyć na choćby niewielki zasiłek, który pomoże przetrwać trudniejszy okres.

Czy zawsze warto zrezygnować z ulgi na start?

Przedsiębiorca nie ma obowiązku korzystania z ulgi. To przywilej, z którego możesz skorzystać, ale możesz też go świadomie odrzucić. Rezygnacja polega na zwykłym zgłoszeniu się do ubezpieczeń społecznych w ZUS. Wtedy wchodzisz w system jak każdy inny nowy przedsiębiorca i możesz opłacać preferencyjne składki przez 24 miesiące z kodem 05 70 albo 05 72, jeśli masz prawo do renty.

Warto rozważyć taką rezygnację zwłaszcza wtedy, gdy Twoje przychody od początku są przyzwoite i stać Cię na ZUS, a jednocześnie chcesz budować staż ubezpieczeniowy i zachować pełną ochronę chorobową. Część przedsiębiorców wybiera też model mieszany – przez kilka miesięcy korzysta z ulgi, a potem świadomie przechodzi na mały ZUS, żeby jak najszybciej zacząć nabijać „lata do emerytury”.

Jeśli rozważasz ulgę na start, spisz na kartce, co zyskujesz w portfelu, a co dokładnie oddajesz: lata stażu, zasiłki z ZUS, ochronę w razie wypadku. Zestaw te liczby i świadczenia z realnym ryzykiem w Twojej sytuacji życiowej. Dopiero wtedy podjęta decyzja będzie świadoma, a nie podyktowana wyłącznie perspektywą niskiej składki przez kilka pierwszych miesięcy.

Redakcja superpapier.pl

Jesteśmy doświadczonym zespołem, który z pasją i rzetelnością dzieli się wiedzą z obszaru biznesu, finansów, inwestycji, marketingu, nauki i stylu życia. Nasz blog to przestrzeń, gdzie praktyczne porady spotykają się z aktualnymi trendami, a liczby idą w parze z inspiracją.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?